| |
Tak Tomek, to ja :) Czasami lubię sobie popływać i porzucać wielkimi muchami :)
Takie jeziorko masz gdzieś koło siebie czy musisz dojeżdżać? Kurcze, już tyle razy miałem kupować pływadełko, ale i żona i świadomość, że nie mam takiej wody pod nosem ostudziły mój zapał. Takie jeziorka kojarzą mi się z okolicami morza, płytkie z trzcinami i masą rybek wśród nich. Az pach "szczypakiem"
pzdr
tomek
|