| |
Dziękuje za pomoc.Trochę poszukałem, trochę poczytałem, a jak byłem głupi tak jestem. Cóż trzeba spróbować metodą prób i błędów. Zaraz zamawiam imadło, jakieś preciki, druciki, nitki, włóczki etc o nazwach trudnych do zapamiętania. Na pewno, na początku uda się ukręcić coś, czego ryby nigdy nie widziały.
Przy takiej zabawie może być sporo śmiechu i radości, a o to w tym wszystkim przecież chodzi.
|