| |
Szanowny Osobniku Alfa - piszesz o swoich doswiadczeniach, a ja mam nieco inne !
- Bylem, a dokladniej jestem, posiadaczem jednego z pierwszych (tak mozna sadzic po numerze kija) kijow Team Dragon.
Uwielbiam go bezgranicznie (maly, sredni streamer, srednia, duza nimfa).
Potknalem sie schodzac do rzeki i dolnik wpadl mi miedzy nogi, i trrrrrrrrrrrach......
Wyslalem, zadzwonilem, proszac o szybka pomoc i w ciagu 12 dni otrzymalem bezplana, gotowa wedke !!!!
Nauczony przykrym doswiadczeniem, zakupilem drugi kijek tejze firmy; bedac na rybach chcialem zmienic szybko sznur (w tym nowym) i przy wciaganiu szczytowka wydala z siebie, znany nam, nieprzyjemny dzwiek, trrrrrrrrrrrrach.......................
Wyslalem, zadzwonilem, poprosilem o szybka pomoc i po 10 -ciu dniach otrzymalem, bezplatnie, dobrze dobrana szczytowke. Roznica w dlugosci 0,5 cm !!!
Sadze, ze nalezy taki servis zaliczyc do SOLIDNEGO, DOBRA OBSLUGA KLIJENTA.
Zycze plamania kija firmy Dragon, napewno teraz bedzie z tym servisem lepiej !!!
|