| |
Ja : Witam . Interesują mnie opinie o tym sprzęcie., czy ten sprzęt
może cieszyć, czy będzie raczej irytował np brakiem szczelności lub innymi wadami.
Za odpowiedź z góry dziękuję.
Zande: tu chyba nie chodzi o irytacje tylko o zdrowie lub życie ( jak poczytasz posty kolego Zande, i zasiegniesz informacji źródłowej to się dowiesz, że ten kto nabył pływało Taimienia nikck mkpiwo niestety się zirytował. Ale ponieważ rozmawiałem z nim to wiem, że jest zdrowy i żywy )
Ja :generalnie w wodzie radzę sobie na tyle dobrze, że o utratę życia lub zdrowia specjalnie się
nie obawiam,
-Zande: pańskie nieograniczone możliwości i umiejętności
– czy ja coś pisałem o nieograniczonych możliwościach? ( jakbym miał na tyle słabe umiejętności pływackie, żebym się miał obawiać o utratę życia lub zdrowia, to nie planował bym zakupu i używania pływała . )
Panie Zande, nadinterpretacja to Pański problem, a nie mój. Jak Pan nie umiejąc merytorycznie wypowiedzieć się o sprzęcie zaczął mnie straszyć utratą życia lub zdrowia, to Panu odpisałem, że dla mnie kwestia zamoczenia nie jest równoznaczna z utratą zdrowia, a kwestia znalezienia się w wodzie nie jest równoznaczna z zagrożeniem utratą życia. ( jeżeli tak jest w Pana przypadku no to trudno ) Ponieważ wypowiedzi mam zwyczaj uzasadniać to podałem Panu fakty, których wstydzić się nie muszę. Niestety przestaję Pana lubić pomimo, że wykazuje Pan dużo troski o bliźniego. Być może nawet nadmiernie dużo -chyba troski podszytej własnymi kompleksami. Oprócz zniekształcania wypowiedzi zaczyna Pan jednak używać w postach epitetów i określeń obraźliwych. Dotychczas uważałem Pana za osobę kulturalną.
PS3 Ja nie pracuję jako WOPRowiec . Kiedyś jako młody człowiek tylko zrobiłem w tym zakresie trochę z nudów a trochę, żeby w razie potrzeby być przydatnym bliźnim egzaminy i jakąś praktykę, plus jakiś żółty czepek- wie Pan, taka tzw specjalna karta pływacka która kiedyś była podstawą do pływania bez ograniczeń w miejscach, gdzie nie ma zakazu- jak żółty czepek z czarnym paskiem widział wopr lub policja to honorował i nie zabraniał pływania w dowolnej odległości od brzegu. Dzisiaj wprawdzie jeszcze w Wikipedi przeczyta Pan, że specjalna karta pływacka uprawnia dopływania do 1000 m od brzegu ale obecnie to już nie ma podstaw prawnych. Ale nawet gdyby tak było, to te 1000 m nie jest przecież odległością nieograniczoną, więc nie może Pan wysnuwać z tego wniosku o moich nieograniczonych możliwościach. Na pewno natomiast czuję sie na siłach dyskutowac z Panem, tylko nie wiem, czy jeszcze bedzie mi sie chciało.
Pozdrawaim
|