| |
Miłego machania! Ja chyba niedługo moje zestawy głowic odłożę do szafy, bo Piaseczno wydaje się umierać śmiercią naturalną .....
Pzdr,
Darek
A ja nie narzekam.I choc glowicy jeszcze nie uzywalem,swoj piaty wyjazd z muchowka zakonczylem trzema teczakami,razem z piec kilo.
Serdeczne dzieki za "pare slow" o glowicach i podkladach.
Pozdro-Hubert
|