Odp: Nasze patenty na zimno.
: : nadesłane przez
garbusny (postów: 157) dnia 2010-02-10 01:31:51 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
co do HERBATKI to dobra jest z odrobina wisnówki albo miodówki ale tak bez przesady bo alkochol przyspiesza oddawanie ciepla z organizmu...
co do ubrań to mysle ze dzisiejszy przemysł turystyczny dostarcza nam wystarczajaco sporo dobrych materiałowo ubran aby sie nie zapocic i nie przemarzn±ć ..
mysle tu o polarach goretexah , windstoperach i innych pokrewnych materiałow stucznych
co do wełny to fakt jest ciepla ale to chyba jedyna jej zaleta ktorajest nam potrzebna.
1. co na cialko oczywiscie bielizna z polaru albo innego podobnego materiału
ważne aby przylegała do ciała to zapewni nam własciwe odprowadzanie wilgoci
2.co na bielizne. oczywiscie tu mamy do dyspozycji polary 0d 100 do 300
numer oznacza grubosc materiału im wyzszy tym grupszy i cieplejszy
zamiast polaru mozna zakładac windstopry
3co na wierzch .. tu mamy goretexy i inne podobne kurteczki.
a co na głowe oczywiscie czapki polarowe albo windstoper.
ale przy takich mrozach jakie ostatnio nas odwiedziły to dobra bedzie
czapka uszanka rodem z dawnego ZSRR sam mam taka jeszcze z czasów LEONIDA.B
podczas wycieczki w bieszczadzkie doliny przy -27c spisała sie dzielnie
a teraz pora na jedzonko no oczywiscie dobrze jest zjesc cos ciepłego wiec polecam odwiedzic sklepy turystyczne tam jest sporo dobrych patentów na gotowanie w terenie.