| |
Nie rób se jaj Michał
Co do Orvisa to ja taki szpenio jestem jako z koziej dupy trąba. A na etapie kiedy się zainteresowałem Heliosem po pozytywnych opiniach o tym modelu, to dopiero moi znajomi mieli wersje testowe bez nadruków i nawet w innym kolorze lakieru niż ostateczna wersja, która weszła do produkcji seryjnej. No i wtedy właśnie mowy nie było o sprzedaży blanków, ale jak widać trzeba uważać co się pisze, bo dynamika na rynku duża Ponoć Hydros też jest wynikiem tej dynamiki, a raczej jej braku w USA i trzeba było odchudzić Heliosa i nazwać go inaczej żeby nie było, że dużo tańszy a nadal ten sam kij
Ross ... sam się dziwię, ale podjąłem rękawicę kiedy zdecydowali się odpuścić te plastikowe części. Poza tym wizualnie jest chyba w 100% zerżnięty z Galvana Torque, więc kumulacja tych dwóch mnie przekonała + oczywiście waga znacznie niższa niż w Galvanie. Zobaczymy jak w eksploatacji, ale oczywiście jak to ja zanim zdecydowałem się na zakup skonsultowałem z kilkoma znajomkami z USA, którzy dali zielone światło
|