| |
Staram się nie wypowiadać na temat rzeczy których nie używam, ale obiecałem kolegom, że każdego będę ostrzegał przed Robinsonami. Jeden (śpiochy) trzy wyjścia, drugi(spodnie z butami) jakieś 10 i ... "mokra pianka". Chcieliśmy sprawdzić gdzie ciekną, ciekły może lepiej zobrazuje to słowo lało się jak w jednych tak w drugich na obwodzie całego klina. Oczywiście spodnie bez problemów zostały wyreklamowane, no właśnie ale czy warto tracić czas nie mając w czym łowić, mieć w brutalny sposób przerwane wędkowanie, pozostawiam to pod rozwagę.
Pozdrawiam
Tadek. P.
|