| |
Jeśli chodzi o hamulec to czasami się przydaje. Zdarzyło mi sie podczas łowienia uciekinierów "tłuszczaków" zaciąć trotkę(7,6 kg), podciąć ładnego lipienia za grzbiet w prądzie lub tak jak we wtorek zamiast lipienia zaciąć na 0,12 ładnego "czterdziestaczka". Dlatego potrzebuję przyzwoitego hamulca w tego typu sytuacjach awaryjnych. Pozostałe wymagania to niezbyt wysoka waga(używam SLT AFTM 4), cena( 350 PLN jestem w stanie zorganizować z budżetu miesięcznego) i to by sznur nie klinował mi się w obudowę.
Pozdrawiam.
Piotrek
|