| |
Witam!
Szanowni Koledzy. Jestem tutaj nowy, przegrzebałem trochę tematów, ale nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Idzie o prawidłowe (oczywiście w przybliżeniu) wyważenie kija, a ściślej - może na przykładzie. Otóż mam wędkę - klasa 5-6, do niej dobrany w sklepie kołowrotek - środek ciężkości jest tuż powyżej rękojeści - czyli mniej więcej zgodnie z zasadami sztuki (kołowrotek waży 150gr). Ręka nie boli mnie nic a nic, a często zdarzało się, że machałem cały dzień - od świtu do nocy - suchą...
Chcę kupić drugi kołowrotek- cięższy od tego, który mam, a ważący 180 gr. Teraz moje pytanie - czy te 30 gram zrobi dużą różnicę??? mam zamiar kupić w sieci, więc nie mam jak sprawdzić, czy +/- się to będzie trzymać kupy (klasa na kołowrotku jest odpowiednia do AFTM wędki - napisali 4-6).
Czytałem, że może to spowodować niecelne rzuty; może zmęczenie ręki. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie? proszę o pomoc!
|