| |
Robię w gotowej rękojeści. Wstępnie montuję uchwyt na końcu blanku (ale bez kleju!). Górny pierścień założony odwrotnie na jego wkładce. Rękojeść zsuwam po blanku do oporu, dociskam pierścień do korka i obrysowuję kształt metalowego pierścienia ołówkiem. Rękojeść zdejmuję i wycinam stopniowo korek ostrym nożykiem o wąskim ostrzu. Znasz te chińskie zestawy-okrągły w przekroju uchwyt + dokładane, przykręcane wymienne ostrza, do kupienia w każdym większym sklepie na stoisku z pseudonarzędziami. W zasadzie tylko do korka się nadają. Co jakiś czas sprawdzam dopasowanie pierścienia do otworu w korku. Resztę załatwia klej, który łączy rękojeść z uchwytem. Wypełnia ewentualne nierówności w korkowym gnieździe i zapobiega dostaniu się wody pod korek. Proste Krzysiek jak drut. Można dokleić te dwa, trzy pierścienie z wyciętym gniazdem, ale to bardziej skomplikowane i ryzykowne. Zrobienie w gotowej rękojeści nie trwa dłużej, niż napisanie tego, co napisałem i nie ma potrzeby używania wiertary, pilników i nie wiadomo czego.
|