| |
Witaj. Nie ma się co stresować. Zadzwoń po świętach i pomogę. Tel do mnie 0-667640601.
Co do terkotki, pierwszą rzeczą, którą zrobiłem było jej usunięcie Szpulę zdejmujesz siłowo, czyli "na chama" - za pierwszym razem jest stres, że uszkodzisz, ale później się przyzwyczaisz Choć zawsze trzeba to robić z czuciem, potrzeba sporej siły (zwłaszcza za pierwszym razem). Hamulec niestety chodzi jak chodzi - jak chcesz poluzować, to musisz opracować śrubą mocującą.
|