 |
Odp: muchy Daddy Long Legs-
: : nadesłane przez
jacek Ośw (postów: 444) dnia 2008-12-22 20:18:11 z *.adsl.inetia.pl |
| |
Pamiętam jak wiele lat temu całkiem na poważnie polowałem kiedy tylko miałem możliwość na klenie które pływały obok mojego domu w Sole. Wtedy bardzo często można powiedzieć wyłącznie łowiłem je na suchą muchę. Do południa i wieczorem były to duże chrusty a w miejscach gdzie ryby już przekłute i ostrożne łowiłem na małe jętki. Później poznałem nowe miejsca w których pływały duże osobniki. W miejscach tych był bardzo szybki prąd. Więc prowadzenie sucharka było bardzo trudne. Więc zacząłem tam łowić na mokrą muchę. Na skoczku zakładałem małą nimfę. To był strzał w dziesiątkę. Muszę też wspomnieć że w tamtym czasie na Sole było naprawdę dużo kleni. Później przez jakiś czas przestało mnie to bawić i coraz rzadziej pojawiałem się nad wodą. W 2000r. poznałem kolegę z którym wspólnie zacząłem łowić na nowo klenie. Przez pierwsze 2 tygodnie nie złowiliśmy nic dużego. Aż do momentu w którym zastosowaliśmy jaskrawo- żółte duże chrusty CDC. Chrusty te wypatrzyliśmy w hiszpańskim katalogu w którym znajdował się opis ze są doskonałą przynętą. Te chrusty to był strzał w 10- kę. Z moich wieloletnich doświadczeń mogę powiedzieć jedno. Najlepszą porą jest okres kiedy ludzie kąpią się w rzekach. Wtedy klenie bardzo intensywnie żerują. Potrafią zbierać pokarm pływając między ludźmi. Ja wtedy często zajmuję miejsce na końcówce lub przelewach i tam łowie aż do momentu kiedy ludzie zaczną wychodzić z wody. Wtedy klenie wracają do swoich ulubionych miejscówek. Co do tych wszystkich dziwacznych much to daj sobie spokój. Bo posiadam takie w pudełku. Miałem też okazję wielokrotnie łowić w żaden sposób nie mogę potwierdzić ich większej skuteczności. Jedyną ich cechą to fakt że ładnie prezentują się w pudełku.
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: muchy Daddy Long Legs- [0]
|
|
22.12 23:00 |
| |
|
|
|