| |
Od dawna choruję na Scotta G2 3wt. Nie wiem czemu, bo nigdy go nie "macałem" ale opinia legendy robi swoje. Coś wiecie na ten temat?
Co do tego kijka to radziłbym Ci go najpierw"pomacać",chyba dwa lata temu oglądałem go dłuższy czas w "Ochotce" w Warszawie i powiem tak że w tym kijku można się zakochać jednak nie każdemu taka akcja będzie odpowiadała (dośc pełne ugięcie ale dolniczek jakby z małym dopalaczem),oglądany kij przezemnie to był 8'4" #3 i na sucha na lipienia to bajka,ten kijek miał to "coś" w sobie ale jeszcze raz uprzedzam,nie radzę kupowania go w ciemno bo albo będziesz "wniebowzięty" albo...szybko pojawi się Twój post w dziale komis
ps.był czas że tez nad nim intesywnie myslałem...i nadal myslę...tylko szafka mi sie juz nie domyka...pozdrawiam,Mariusz
|