| |
Witam.
Mam już drugi sznur Sage w wersji pływającej i mogę wypowiadać się w samych superlatywach zero pamięci miękki jak aksamit świetna prezentacja muchy super sie nim rzuca ,z czystym sumieniem polecam. Jeśli miałbym wybierać miedzy
sznurami cortlanda których tez posiadałem i posiadam kilka a Segem to bez zastanowienia brałbym tego Sega.
Pozdrawiam.
Daniel Kasprzak
|