| |
Dziękuję za odpowiedź, jest tym bardziej cenna że od samego mistrza. Co do technik łowienia to preferuję każdą z metod w zależności od sytuacji jaką zastaję nad wodą. I każda z nich dostarcza mi takich samych emocji. Moje obawy budzi jednak to, że idąc na wodę nie mogę zabrać ze sobą kompletu kijów, a San dużą rzeką jest. Jak pisałem wcześniej staram się dostosować do każdych warunków i niejednokrotnie często zmieniam sznury i techniki łowienia i w tym tkwi szkopuł moich obaw o zbyt krótki kij. Stąd moje pytanie czy nie zamienić tego G.Loomisa na bardziej uniwersalną wędkę.
Pozdrawiam Dariusz Piotrowski
|