| |
Osobiście uważam że wędziska TCR to raczej kije nie na nasze warunki,nasze wody i ryby.To wędka o ekstremalnie szybkiej akcji,w/g mnie bardziej stworzona do ekstremalnych rzutów niz klasycznego łowienia.Byc może doskonale sie sprawdza na wodach amerykańskich przy połowach wiekszych ryb (steelheady itp.) ale nie na nasze rybki,no chyba że odpowiada Ci taka akcja tak jak koledze wypowiadającemu się powyżej.Mysle że w naszych warunkach lepszym rozwiązaniem będzie Z-Axis a nawet ZXL (wczesniej SLT-kapitalna akcja med-fast) niz taki "dyszel" jak TCR.Ale jak juz zostało to powiedziane najlepiej samemu wziąść obie wędki do ręki i wtedy byc może wszystko okaże sie jasne.Ja sam osobiście do nimfy i mokrej używam XP -poprzednika Z-Axisa a do suchej i "pedałków", lekkich nimfek ,SLT i bardzo sobie te kije chwalę.Wydaje mi sie że TCR przynajmniej mnie doprowadziły by do frustracji...i nie chodzi tu bynajmniej o technikę.Zyczę udanego wyboru i trafnej decyzji- pozdrawiam- Mariusz
|