| |
Masz Tomku całkowitą rację. Jak wcześniej napisałem, elementem delikatnego zestawu jest cienki przypon, który całkowicie nie zdaje egaminu w takich warunkach. Tu nie chodzi o szpanowanie z delikatnym sprzętem, ale dostosowanie tego czym łowimy do konkretnych warunków i zgranie wszystkich elementów ze sobą (delikatny kijek, lekka linka, to i mała muszka na cienkim przyponie). Jeśli wiem, że w odległości pięćset metrów w górę i w dół od znanej Ci linii elektrycznej w miejscowości Ł. nad Sanem 75% ryb ma mniej 35cm, a pozostałe do 40cm, to dlaczego mam łowić 5-tką? Mam sobie odbierać przyjemność łowienia czymś delikatnym dlatego, że może raz do roku na wędce siądzie konkretna ryba?
|