| |
Witam. Posiadam BL #5 i używam do niego WF-ek 6 tonący czy plywający to bez znaczenia. Podobno na początku ten blank byl opisany jako 5-6 z 4 pew
No pewnie, ze bez znaczenia. Jeszcze nikt nie opisywał blanków pod kątem pływalności linek, ani tego czy nasmarowane, czy toną. Trochę niezbyt dowcipnie na poczatku chciałem koledze Nodiemu dać do zrozumienia, że co do zasady powinno się wierzyć producentowi wyrobu, jeżeli się ma do czynienia z dobrym wyrobem i dobrym producentem. Jeżeli miałbym kupować kij, co do którego oznaczenia miałbym wątpliwości, to dałbym sobie spokój i kupił coś wiarygodnego. Osobiście również najpierw zastanawiam się, w jakich warunkach i jak ciężką linką będę rzucał-, a potem pod jej numer szukam blanku. Zdarzało mi się wprawdzie do # 5 zakładać 6, ale i czasem #4 też z jakiś tam powodów. Poza tym jak łowię na suchą muchę na dalszych dystansach i cienkich przyponach, to mniej patrzę na załadowanie kija, a bardziej na to , żeby linka była możliwie lekka- w takich warunkach im cięższa linka, tym większe ryzyko, że przy zacięciu sama bezwładnością rwie przypony. Stąd wynalazki typu amortyzatory gumowe itd. A jak ktoś łowi na krótką nimfę to i lead corem kija nie naładuje.
Pozdrawiam
Krzysiek
|