| |
mam podobną sytuację z kręgosłupem co i ty, uciekłem spod noża na ortopedii w Zakopanem, a od trzech lat używam pasa który zakupiłem w Orvisie we Wrocławiu. Po w miarę znacznym ściągnięciu pasa wewnątrz spodni, na koszulę mogę swobodnie wędkować w rzece do 8 godz. jest nawet cieplej, lecz po skończeniu połowów lepiej się przebrać- koszula mokra- może zawiać, a po powrocie na kwaterę położyć na ok. 1-2 godz. Będziesz normalnie funkcjonował, ważne by do położenia, czas bez pasa był dość krótki. Na lato gdy gorąco lepiej zakupić tego sznurowanego simmsa. W związku z zmianami w kręgosłupie /bulging krążka 1,5 cm do kanału/ zanikają mi stopniowo mięśnie kończyn,oraz obecna jest przeczulica skóry - mimo to łapię jak za dawnych zdrowych lat.
|