| |
W woderach powstaje duże ciśnienie pary wodnej w skutek pocenia się ciała zawartego w woderach :), i może być tak, że w okolicy szwów następuje najintensywniejsza kondensacja pary wodnej - bo szwy są chłodniejsze od reszty powierzchni woderów lub z powodu kantu materiału, na na którym, gęstość strumienia cieplnego jest największa (tak jak najbardziej ciągnie zimnem w rogu zewnętrznego pokoju) i para się tam najszybciej kondensuje. Tak sobie myślę że gdyby ciekło, nawet kropelka po kropelce, to po godzinie, lub kilku brodzenia, w bucie zbierała by się woda w postaci nie tylko wilgotnej skarpetki, ale wręcz chlapiącej (chlup, chlup) stopy :).
pozdrawiam
BTW: Ufff..., czy to nadaje się do doktoratu z woderów :)?
|