| |
Korzystając z uprzejmości jednego z niżej podpisanych wszedłem w posiadanie fluorocarbonu- Wrażenia: Rano założyłem 0,16 na główną do nimfy i odwiązałem dopiero po południu ( a był to cięzki ranek nimfy na głownej na 6 A711 z dwoma warstwami Pb.Cud jakiś... normalnie zeszło by mi z pół szpulki jakiegoś (....tu nie wymienię z wiadomych wzgledów...) Ponieważ zawsze łowię przez kółko okazało się że nie wytrzymują- pękają na zaczepach te które normalnie się trzymały przy 0,20. Chyba jakieś stalowe trzeba będzie zorganizować.Dareczku- jeszcze raz dziękuję dwa dni wiązania nimf i ciągle są w pudle.
|