| |
"Nigdzie nie mogłem znależć informacji, czy poliuretany nie mają negatywnego wpływu na grafit."
Dodajmy jeszcze szkło do tego.
A ja obrałem inny kierunek. Nie szukam potwierdzenia, że wysoka temperatura może zniszczyć blank, że ketony (aceton) też mogą, kwasy, silne zasady itd.itp. Szukałem informacji, czy lakiery uretanowe i poliuretanowe, mają zastosowanie przy lakierowaniu blanków i omotek. Mają Krzysztofie. Nie będę odsyłać na strony profesjonalistów z USA, ale powiem, bo czytam dosyć uważnie, że niektórzy z nich mają problemy z epoksydami-nie mogą mieć kontaktu z lakierami i klejami epoksydowymi. Są na nie najzwyczajniej uczuleni! Jaki mają wybór?
Są nawet tacy, którzy uważają, że eposydy, to lakiery dla takich, którym zależy wyłącznie na czasie ( ) i oni nigdy nie wezmą tego do ręki. Epoksydy zostawiają fabrykom.
Jeśli nie trafia do Twojego przekonania fakt, że zdarty "do żywego" i pomalowany kiedyś Domaluxem blank, ma się do dzisiaj doskonale, to już nic nie poradzę.
Mogę jeszcze wszystkim raczkującym rodbuilderom (też się do nich zaliczam) jeszcze jedną sprawę podpowiedzieć. Omotkę polakierowaną lakierem (nawet dziesięć jego warstw), mogę w każdej chwili bardzo szybko zdjąć i to będzie bez szkody dla blanku. Później polakierować ponownie. Choćby epoksydem. Ale jak komuś nie wyjdzie lakierowanie epoksydem (nie odpowietrzy, źle dobierze proporcje, położy zbyt grubą warstwę), to trochę czasu straci, bo w tym przypadku robota wymaga delikatnego podejścia.
To może, dla bezpieczeństwa, zwykły, bezbarwny HUMBROL? Też nie będzie nieszczęścia, a ten lakier proponują sklepy z komponentami. Chyba wiedzą, co robią?
Z acetonem święta racja. Tylko spirytus! Etylowy.
Pozdrawiam
|