| |
Szanowny Panie Kubo i oto właśnie chodzi. Myślałem , że istnieje jakiś cudowny patent ale gdyby patent ów istniał w prasie fachowej opisan by pozostał. Twoje sposoby są sprytne , ale jak sam piszesz wiele wad je neka. Pętelka na tubie wyklucza jej pracę w porządany sposób, nadmiar żyłki odchodzącej od kotwiczki upychać gdzieś trzeba bo inaczej w nadmiarze przy przyponie powiewać będzie. Cienka żyłka na zaczepie rwać się musi , ale i na rybie słabszą w dalszym ciągu pozostaje. I jakby sie przyczepić to jeszcze kilka kalumni na ów zestaw posłać by się dało. Wdzięcznym bardzo za podpowiedź szczerą , ale tenże sposób much tubowych do zestawu wiązania niech ciekawostką pozostanie. Trudno , dopuki nauka nic nie wymyśli, doputy wiele muszek tubowych dno rzek okraszać będzie. Wodom i Wam Dobrodzieje mili cześć.
|