| |
Wędka jest bardzo szybka, co mi odpowiada i zacina się super. Nie piszę tego, żeby bronić swojej metody i używanego do niej sprzętu. Tak po prostu jest, z resztą moi współtowarzysze wypraw też twierdzą patrząc na to co robię i jak łowię, że mi ta wędka "leży". Wcześniej łowiłem innym wędkami np. Shimano Compre, ryby spadały czasami, powiedzmy normalnie, jak wszystkim (trudno to ocenić co tu jest normą). Teraz śmiem twierdzić, że mam prawie 100% procent skuteczności, spada mi powiedzmy 1 sztuka na 100! Naprawdę nie żartuję! Myślę że obok wędki ma na to także duży wpływ porządny kołowrotek (zacinam z kołowrotka) z szeroką szpulą i precyzyjnie regulowanym, niezawodnym systemem hamowania. Wg mnie w krótkiej nimfie opróćz oczywiście much, prowadzenia itp, szalenie ważny jest zasięg, który mam ogromny, jak i ogromną mam drogę prowadzenia nimfy taka "pałą". Stąd mogę podejść i łowić nawet pstrągi. Powiem jeszcze tyle, że łowię pstrągi w wodzie po pas z uciągiem około 0.5m/s a nawet wolniej, a więc w prawie stojacej, a nie tylko w bystrzach, gdzie dużo łatwiej go podejść. Skoro to lubię, nie przeszkadza mi tak długa wędka a ułatwia mi to łowienie, to chyba jest ok. Z resztą widziałem kiedyś w TV mistrzostwa świata w łowieniu pstrągów gdzieś we Francji. Wszyscy stosowali jedną technikę (dozwoloną tam)- łowil 5-6m kijami na robaka, dokładnie tak samo jak jak u nas na krótką nimfę, czyli na przepływankę "spod kija". Nikt nie miał 3m wędki, bo każdy chiałm mieć zasięg by módz podejść pstrąga. Ja nie potrzebuję 6m wędki, 4.3 mi zupełnie wystarcza
Poza tym łowię na muchę a nie na robaki. Wędka tej długości waży ponad 200g, jest ciężka, ale nie zawsze trzeba trzymać ją na wyprostowanej ręce, bo z tym zasięgiem nie ma takiej potrzeby. Coś za coś. Idąc dalej w tej "mojej" metodzie, ponieważ napisałem, że lubię kombinować, wymyśliłem sobie, że w tym sezonie spróbuję łowić na SREAMERA NA KRÓTKO!- metodą sandaczową, prowadząc go przy dnie z lekkimi poderwaniami. Myślę, że może to być bardzo skuteczne w pewnych warunkach. Ten kij mi to umożliwi, a w zasadzie umożliwi mi podejście do pstrąga.
Pozdrawiam
Konrad
|