| |
Może to kwestia wieku? Wiesz Marian, człowiek starszy-ruchy powolniejsze, bo w kościach strzyka. Normalka. Bardziej sobie teraz cenię polowanie na rybę i z to czym poluję, niż gonitwę za największą ilością złowionch ryb. I ta upolowana ryba wcale nie musi być taka duża a wędka nie musi kosztować majątku. Mam ten "luksus", że mogę wybierać jak i czym będę łowić. Nie muszę się ścigać, niczego udowadniać, sam wybieram model swojego wędkarstwa. Dobre szkło nie jest takie drogie jak dobry grafit. Klejonka też czeka na swoją kolejkę. Nie przejmuję się gadaniem innych, że zacząłem wydziwiać. Może przestałem być łowiącym na muchę i teraz stałem się muszkarzem?
Nie zastanawiaj się. Nawet jeśli podobnie jak ja jakoś tam dajesz sobie radę, ale stylowo, ładnie nie rzucasz, to przekonasz się, że ze szkłem nadrobisz to szybko. Tu wszystko dzieje się jak w zwolnionym filmie. Masz więcej czasu na kontrolę każdej fazy rzutu. Ja już miałem okazję się o tym przekonać. Żałuję tylko, że tak póżno.
Pozdrawiam
|