| |
Nie każdy chce łowić klejonkami, ja nie mam takiej potrzeby i wolałbym wybrać np. Sage'a.
Nie każdy chce łowić jedwabnymi sznurami, takiej potrzeby tez nie mam.
Sa rózne filizofie i podejście do sprzętu, ale Pan Panie Jerzy lubi zawsze jakby na "siłę" przekonywać do swoich racji.
Pana argumentacja dotycząca określonego sprzetu i metod połowu jest wielu z nas znana ale ukazywanie pewnych przykładów jako "jedyne właściwe" moze mieć zupełnie odwrotne skutki.
Napewno używanie klejonek ma swoje niezwykłe zalety, podobnie jak używanie innych wysublimowanych produktów ale najważniejsza kwestią nasz indywidualny wybór.
Dziwi się Pan, że Kolega nie bierze pod swoją uwage zakup klejonki - ale co w tym dziwnego? Czy to Panu przeszkadza?
Nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma.
Pozdrawiam
Marek Bienias
|