| |
Cześć,
Miałem tego Scotta przez tydzień, kupiłem go szukając właśnie bardzo trwałej wędki do krótkiej nimfy. Nie łowiłem nim, bo sprzedałem go od razu, ale podczas rzutów na sucho wypadł bardzo dobrze - nie ma bicia po zatrzymaniu, płynnie przekłada siłę na linki od 3 do 5DT i ma bardzo płynne ugięcie, bez przesztywnień na złączach. Wagę ma niższą niż wędki konkurentów (Winston, Technia). Sprzedałem, bo za posrednictwem tego forum udalo mi się zdobyć białego kruka - Scotta G 1004/2. W porównaniu do S3 i wspomnianego G1004/2, E2 jest bardzo podobny - ERN 4,1; AA 66 (szczegóły w artykule na namuche.pl o systemie Common Cents). Kolega, któremu go sprzedałem jest na razie bardzo zadowolony. Co do technologii, to nie jest robiony starą technologią Scotta, tzn. bez szlifowania blanku - zielony blank E2 jest szlifowany. Jaka jest faktyczna różnica technologiczna między E2 i S3 - nie wiem. Złącza nasadowe, tradycyjnie u Scotta jeden z najmocniejszych punktów, chociaż nie spigot. Uznaję (subiektywnie) tego kija za najlepszy dostępny kij do nimfy - lekki, wytrzymały, dobrze zbrojony i dobrze się nim w razie czego rzuca - to w przypadku łowienia z kółka. Polecam.
Pozdrawiam,
Janusz
|