| |
Popieram p. Huberta. Uwazam tzw. rotary pliers za jedno z bardziej przydatnych narzedzi, mimo ze z poczatku wcale nie bylem do nich przekonany. Tuning p. Huberta nie tylko czyni uchwyt bardziej ergonomicznym, ale przede wszystkim go przedluza, co ma znaczenie przy kreceniu wiekszych much. Posiadajac taki przyrzad mozemy obejsc sie bez imadla obrotowego.
Ja uzywam Griffina, ktory ma uchyt dluzszy niz szczypce tajmieniowskie. W ofercie Tajmienia podoba mi sie gruby, wygodny uchwyt, ktorego Griffin nie posiada. Jedyny egzemplarz Griffina jaki kupilem trzyma piora bez problemow, ale w sklepie wyprobowalem trzy. Moze niezlym pomyslem byloby kupic ten sprzecik bezposrednio, a nie za posrednictwem poczty. To tyle.
|