| |
Radze,za podpowiedzia Kuby Ch. wyregulowac dobrze sile scisku szczek,wbijajac(lub wybijajac) je na odpowiednia glebokosc w glowice.Mnie sie zdarzylo,ze byly wbite fabrycznie za gleboko,wiec i scisk byl za duzy i niestety po jakimc czasie koncowki szczek ulegly uszkodzeniu.Haczyki ktore pasuja w rowek wyzlobiony w szczekach nalezy w tenze wkladac.Z haczykami mniejszymi trzeba uwazac i lapac w odpowiednim miejscu bo ich wystrzeliwanie tez powoduje uszczerbki w metalu.Poza tym slyszalem o luzach i niemoznosci spasowania calosci,tzn. ze np. po przekreceniu glowicy o 360 stopni nalezalo ja dokrecac i tak za kazdym razem.Kretacze-zlote raczki sobie z tym wszystkim poradza i rzeczywiscie po wyeliminowaniu tych paru minusow imadelko jest ok.
Pzdr-H
|