| |
Witam
Robota fajna, tylko, że to nie jest łatwe........
Ale 20 lat temu tak czesto problem rozwiazywano.
Mnie jako baza do osiagniećia średnic przelotki służyły po prostu wiertła- na umocowane w imadle nawijałem 1 zwój a następnie kształtowałem stopkę, spłaszczałem, oszlifowywałem i potem następowała............kontrola jakości , tj oględziny, czy kolejny snake ma taki sam kształ jak poprzedni- w koncu to ma wygladać, nie?
Aha, z takiego drutu można też wykonać sprężynę kabłąka kołowrotka - ja tak kiedyś musiałem naprawić mojego Mitchella 308. ( Tego z lat 70 , a nie to badziewie, co Mitchell robi obecnie w Azji. )
Drut dentystyczny dostępny w sklepach - kążek kosztuje parę zł.
Pozdrawiam
K. Ł
|