| |
Dzięki Tomek.
Po pierwsz to nie jest sink tip, wg. mnie. To ciężka głowica połączona na stałe z intermedialnym runningiem. Co to za sink tip , który nie ma części pływającej.
Te 9 m szybko tonącej głowicy to dla mnie zaleta. W końcu jest moją najcięższą linką.
Nie będę powtarzał tego , co napisał Tomek. 200 grain świetnie mi się rzuca Sage SP , który szybki nie jest. Dobrze do 9m + przypon idą rzuty rolowane. Fajnie to to wychodzi z wody , mimo że ciężkie.
W każdym razie mam tą linkę, drugą całą tonącą w klasie IV i sink tipa z końcówką intermedium. Na czwartej szpulce pływająca. I prawie nieczego się nie boję.
Artur, na Pomorzu nie łowię prawie wcale, więc nie wiem jak Ci tam się sprawdzi. Idzie w dno jak złoto. Running intermedium swoje robi przy dłuższych rzutach. Linka idzie jeszcze głębiej. Tenże running jest monolityczny. Może się w pierwszej chwili wydawać troszkę sztywny, ale po kilku rzutach jest bardzo dobrze. Nietety nie można zarobić końca pod backing tak jak lubię. Założyłem łącznik + zaklejona omotka.
Pozdrawiam
Paweł
|