| |
Masz rację. Oczywiście wiem, że podaje się optymalny ciężar przynęty (dla konkretnego blanku i sposobu jego uzbrojenia). Wiem też z dość długiej praktyki, że da się (przy odrobinie wprawy) dość bezpiecznie, ale bez szaleństw i nie tak daleko, rzucać przynętą o wadze 25g kijkiem o paramertach c.w. 5-15g. Podałem przykład linki o ciężarze 9,5g (tu strzelam, bo w tej chwili nie mam pod ręką literatury) dla blanku spinningowego o górnej granicy c.w. 3/8 oz. (ok.10,5g), jako bezpiecznej, ale spokojnie "do dalszych negocjacji" z tym blankiem. Mamy wszak handicup w postaci lżejszych przelotek, o czym słusznie wspomniałeś. Ale jak duży jest ten zysk wynikający ze zmiany przelotek spinningowych na muchowe na szczytówce (dolniki spinningów bywają przeważnie dość odporne na zwiększanie ciężaru przelotek)? Czy można założyć, że jeśli ciężar przelotek (w stosunku do typowego, spinningowego uzbrojenia) zmniejszy się o jakieś, powiedzmy 80%, to i ciężar sznura (tych pierwszych jego 30 stóp) będzie można o tyle zwiększyć? Teoretycznie tak, ale tylko teoretycznie. Dla mnie przynajmniej. Dla tych, którzy chcieliby dokładnie sobie to pomierzyć jest metoda System Common Cents, gdzie można dokładnie wyznaczyć prawidłowy dla blanku AFTM. Tylko tu trzeba już mieć w ręku konkretny, uzbrojony w przelotki blank. Przypuszczam, że tylko jakiś doświadczony, zawodowy zbrojmistrz mógłby powiedzić, czy jest szansa znalezienia spinningowego blanku, który po przezbrojeniu byłby muchówką w klasie tak niskiej jak np. 3 AFTM.
Pozdrawiam
|