f l y f i s h i n g . p l 2026.05.08
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
SPRZĘTOWE  FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Wodery do pasa. Autor: S.R. Czas 2026-05-05 11:46:33.


poprzednia wiadomosc Odp: kije kilku częściowe-co sądzicie na ten temat? : : nadesłane przez jaro (postów: ) dnia 2002-11-20 14:16:39 z *.gazeta.pl
  W całej dyskusji mieszają się dwie różne sprawy. Czymś innym jest zachowanie wędki podczas rzutu i holowania, a czymś zupełnie innym możliwość i wygoda transportowania tejże. To że z wędką bez problemu wsiądziemy do samolotu, nie jest argumentem, którym można wykazać wyższość kultury pracy blanku wieloskładowego nad wodą.
Sam jestem zwolennikiem dwuskładów i już odpowiadam czemu:
Porównując markowy wieloskład z równie wysokiej klasy dwuskładem, oczywiście nie byłbym w stanie rozróżnić, z zamkniętymi oczami, którą wędką macham dwu- czy wieloskładem (nasze zmysły nie są ani tak nieomylne, ani tak wyczulone). Pewnie więc flaszkę bym przegrał. Rzecz w tym, iż taki test nie jest prawdziwy, a raczej nie odpowiada prawdziwym sytuacjom, z którymi spotykamy się podczas wędkowania.
Rzeczywiste właściwości kija ujawniają się w sytuacjach ekstremalnych np. podczas holowania słabo zapiętej, dużej ryby w silnym prądzie, lub przy rzutach na bardzo duże odległości. Kiedy ryba się odpina komentujemy zwykle „spięła się” - i tyle. Nie zadajemy sobie pytania czy może dwuskładem udałoby się ją wyholować. Oczywiście jest to niesprawdzalne, jednak taką hipotezę można założyć na podstawie praw fizyki. Podobnie przy wspomnianych rzutach. Całkiem prawdopodobne, że w porównywalnych sytuacjach (pogodowych, sprzętowych i przy założeniu, że rzuca ta sama osoba) dwuskładem rzucimy dalej o 0,3 m - akurat pod nos żerującej ryby.
Jeśli mam zatem do wyboru dwuskład i porównywalny wieloskład wybieram dwuskład - ze względu na to co o nim wiem, choć tego nie wyczuwam. Dla mnie liczy się maksymalne wykorzystanie właściwości materiału, z którego wykonano blank, znacznie mniej natomiast możliwości transportowe. Kiedy jednak wsiadam do samolotu to trudno, biorę wieloskład i też nim świetnie połowię.
Jest jeszcze druga kwestia. Wieloskład ma znacznie więcej łączeń czyli miejsc, w które dostaje się piasek, pył i wszelkie zanieczyszczenia uszkadzające mechanicznie blank. Miejsca połączeń można i powinno się czyścić, lecz nie zawsze zrobimy to dokładnie. Z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że znacznie częściej tego typu uszkodzeniom ulegnie wieloskład (uprzedzam argument ”Mam dwa wieloskłady od lat i świetnie się trzymają” – ja piszę o statystyce. Osobiście nie chciałbym się stać właścicielem wieloskładu potwierdzającym ową statystykę).
Na koniec truizm, o którym warto jednak pamiętać dobry wieloskład jest lepszy niż kiepski dwuskład.

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop