| |
Wieloczęściowe mają ten plus, że mogę dwie, trzy wędki zabrać ze sobą do samolotu jako bagaż podręczny w małej krótkiej tubie(do 90 cm nikt się nie przyczepia, a w razie czego można celnikom szybko pokazać zawartość tuby), reszta może lecieć z normalnym bagażem w długiej tubie. Już mi się kilka razy zdarzyło, że musiałem czekać na bagaż nawet trzy dni i dlatego pomijając wszstkie inne zalety lub wady wędek wieloczęściowych, w przyszłości kupować będę tylko wieloskłady, im krótsze tym lepsze, oczywiście pod warunkiem, że kupuje się sprzęt markowy(Sage).
|