| |
Te pięć warstw to tak dla ściemnienia(neopreny są 3 warstwowe), jedna zewnętrzna, wewnetrzna(siatka), jedna warstwa membrany osmotycznej, dwie warstwy tkaniny elastycznej półprzepuszczalnej.
Cenowo i jakościowo jednoznacznie Simms Guide, potem Patagonia SST
, Loop i Scierra(Backfoot) zleca szycie na Tajwanie w tym samym zakładzie gdzie szyje Patagonia, materiały też podobno te same. Całe mnóstwo innych producentów ale wodery sprawdza się ostatecznie w praktyce, lepiej wziąć nawet 2 numery większe(objętościowo), grund aby stopa dobrze pasowała. Jako mankietów używam "cholewek" obciętych ze skarpet neoprenowch, zakładam węższą stroną do góry.
Za małe pieniądze polecam Orvisa Clearwater, wiem o przynajmniej 3 parach, które spisują się poprawnie, moje raz wymieniane trzymają całkiem przyzwoicie od 5 lat, biorę je zawsze jako rezerwę. W tym roku po nieudanej próbie z tanimi śpiochami kupiłem Blackfoot(wyglądają oprócz napisów identycznie jak Loop) i jestem narazie b. zadowolony(nie wiem czy są w Polsce osiągalne).
Zimą polecam zamiast 6mm neoprenu(ten ciężar), 10 mm dobrego polaru pod oddychające śpiochy, zasadą jest aby nie mieć na sobie ani grama bawełny, tylko polyestrową bieliznę.
Po całym dniu wędrówki i brodzeniu po pachy na pewno docenicie różnicę.
|