| |
Ja nazwalbym to nie robota wedki tylko uzbrojeniem blanku, na ktorego pozniejsza prace "zbrojarz" nie ma specjalnie duzego wplywu.
Oj chyba ma i to duzy.Powszechne sa przerobki akcji wedzisk juz uzbrojonych,wiec jaki problem odpowiednio uzbroic blank?Kazdy zbrojarz wykona akcje wedki na zamowienie,odpowiednio dobierajac rozstaw przelotek.Zrobi(zbroi) sie,"jak sie da"
H.
Akcja wędki jest integralną cechą blanku, a zbrojenie powinno ją odzwierciedlać, jak ktoś z wędki slow bedzie chciał na siłe zrobić wędkę fast to tym się dlugo nie połowi..., bo będzie w kawałkach.
Indywidualne zbrojenie to dla mnie dobór średnicy rękojeści do dłoni i dobór matariałów według zasobności portfela. Co do rozstawu przelotek- to sugeruję zapoznanie się z rozstawami podanymi na stronach amerykańskich - w wyszukiwarkę wstukać " fly rod guide spacing'' i wyjdzie, że różne wędki i różni producenci mają bardzo zbliżone rozstawy przelotek, od których dopuszczalne są odchyłki, ale niewielkie. ze znanych to chyba tylko Loop nieco odbiega od standardów amerykańskich . Kombinowanie z rozstawem odradzam zwłaszcza przy szczytówce................No i nie wiem, czy producent uznałby gwarancję na blank przy nietypowym uzbrojeniu. Co to znaczy typowe uzbrojenie to najlepiej widać na stronach internetowych " rod makers "
Pozdrowienia
Krzyssztrof Łyczek
|