| |
Chwileczkę... Pisze pan, panie Maćku iż nie można porównywać linek firmy Vision z innymi producentami bo się nie sprzedają na świecie a za chwilę mówi pan: "Można mówic Rio, Airflo, czy Teeny"... Tak więc przeczy pan samemu sobie, gdyż zostało już powiedziane w poście p. Stanisława Guzdka iż linki firmowane przez Vision są robione przez Rio... No to jak to jest?
Ponieważ mam podobne odczucie jak Maciek, więc nie wywołany, ale w swoim imieniu odpowiem. Firmy sprzedające produkty pod własnym szyldem, a nie będące ich producentami (marka własna - private label) maja marne szanse w rywalizacji z autentycznymi producentami. Żaden producent nie wypuści na rynek produktu obiektywnie lepszego pod obcym logo - marketingowo byłby to gol samobójczy. Firmy (private label) mogą oczywiście narzucić wysokie parametry jakościowe, mogą znaleźć znaną w światku wędkarskim postać do reklamy, mogą być sponsorem wielu zawodników. Efekt finalny będzie taki, że produkt o jakości co najwyżej takiej samej będzie zauważalnie droższy niż oryginalny. Na świecie ta forma marketingu służy dokładnie czemuś innemu - markowe, drogie produkty mają swoje odpowiedniki o zdecydowanie niższej cenie i oczywiście niższej jakości. Wskazuje się na nie przez odwołanie do takiego produktu. W Polsce mamy teraz zalew różnych "Leader Price", "DiT" itd.
Poza tym nie uważam to co się sprzedaje najlepiej jest równoznaczne z jakością... kupiłem zachwalane i sprzedawane na całym świecie ciuchy z Goretexu... Po 4 godzinach jazd kurtka i spodnie Alpinusa za ciężkie pieniądze były wilgotne na wylot.
To trochę nietrafiony przykład - goretex jest tylko częścią składową tego ubrania, jeśli sie spartoli szycie to W.Gore jest niewinny Inna sprawa, że oni chyba nie sprzedają gore-texu nikomu, kto nie spełnia rygorystycznych wymagań w zakresie tegoż szycia... Trochę dziwne - reklamowałeś ten sprzęt?
Co do jakości rzeczy Alpinusa to zgadzam się w 100% i nikomu nie polecam. Dla mnie dyswalifikacją są ich beznadziejne zamki błyskawiczne.
Pzdr,
Darek
|