| |
Farbowałem królika Kakadu na zimno ale efekt był marny - skórka mocno zesztywniała. Farbowałem również zwykła bejca do drewna (tydzień moczenia w słoiku), bejca była f-my DUROL ale co ciekawe jedne skórki barwiły się idealnie, tak, że skóra była miękka a w niektórych skórka twardniała. Dodam, że wszystkie bejce były jednej firmy a kawałki skórki pochodziły z jednego wielkiego królika - przez co sądziłem, że efekt na wszystkich kolorach będzie powtarzalny.
Pozdrowienia z Tarnobrzega
Marek
|