| |
Masz racje...wędki w klasach 0-2 to przecież wędeczki do suchej, raczej na lipeinie, a nie na pstragale w rynien podbrzegowych.
Pozdrówka
P.S.
To wszystko dlatego, że mam czasem takie katastoficzne wizje nad wodą z cyklu.....co by było gdyby nagle w sytuacji gdybym był całkiem nie przygotowany sprzętowo moją muszę zjadł ogromny pstrąg-zabójca i zaczłął by uciekać z prądem z prędkością motoroweru marki Romet ( i to na maxymalnym gazie), a ja przewracając się na śliskich kamieniach, gubiąc przy okazji wszystko z kamizelki nie mógłbym za nim nadążyć.....
Przerażające wizję o przypadkowym braniu bobra (koniecznie za "płetwę" ogonowę lub wydry uciekających w trakcie holu w nadbrzeżne krzaki przemilczę ....by mnie Admin nie przyblokował za niedowład umysłowy lub paranoje maniakalno prześladowcze..a i PZW mogło by mi cofnąć licencję na amatorski połów ryb...wtedy to napewno bym się popłakał..
|