| |
Dla mnie mały ciek to rzeczka kilku-metrowa, czy rzut rolowany jest tam najlepszy? Przeciez chyba nie rzucasz tam na kilkanaście metrów, krótki rzurt jest ciężko wykonywać jako rolowany (oczywiście zależy to wielu czynników jak wędka linka itp.) Ja bym bardziej radził użyć linkę typu WF(jeżeli ma być pływająca) np: o 2-3 klasy cięższą niż do twojej wędki i spróbował cały zestaw (zakładam, że to cały czas odłegłość rzutu do 10m) przerzucać- coś pomiedzy krótką nimfą a rzutem rolowanym tzn. łowiąc na streamera po sciągnięciu sznura zostawiasz 2-3 metry sznura w wodzie i wykonujesz przerzut. Przy małych odległościach nie przeciążych zbytnio kija a większy ciężar linki i cięższa od reszty sznura głowica sprawi, że łatwo się nią przerzuca i linka ładnie "wystrzeliwuje" bez problemu ciągnąc za sobą resztę sznura spod twoich nóg. Ja często tak łowię przy stałej długości sznura i nie przeszkadzają wtedy krzaki z tyłu (kij 6 linka 9). Może to nie konwencjonalne ale mi to pasuje i się sprawdza. Łowię tak- jak mi potrzeba- różnymi linkami (pływajace, tonące i pośrednie)
Pozdrawiam
Konrad
|