| |
Dzięki.
Swoją drogą, jak tniecie skórkę z lisich łap? U mnie wychodzą takie paseczki po ok. 2 mm - podobają mi się takie lekko transparentne zonkerki.
Inna sprawa to ta twardsza sierść tuż nad stopami (ma ciemne końcówki włosa) - prawie jak wiewiórka. Paseczki może na milimetr cą całe nabite włosiem, w ogóle nic przez nie nie widać ;) - nie mam tylko pewności, czy to dobrze pracuje w wodzie, bo się nic nie "puszą", są raczej twarde.
A już powyżej cała łapa, aż do zadu - to raj zonkerowca. Z "lisa właściwego" też zresztą można zrobić takie dłuższe skrzydełka.
Za to ogon naszego lisa nie jest już aż tak atrakcyjnym materiałem, jak wspomniany niedawno ogon lisa polarnego... Jest właściwie całkiem inny.
Ot, takie moje "findings" z ostatnich dni. Starzy wyjadacze ziewają z nudów, ale nieobeznanych dotąd z tym materiałem mogą zachęcić do własnych poszukiwań ;)
|