| |
Tak jak źle się łowi małymi muchami na dużych numerach kija tak jest i odwrotnie.
Życzę zdrowia na wietrze z jętką majową i #4. Nie puszczaj Pawła w kanał. Na łowisku bywają różne warunki, a na jętkę łowi się pstrągi a nie lipienie. Tu numer 6 jest właściwy a nie 4.
Jętka jest 2 tygodnie w roku, a dyskusja dt. chyba "kija do suchej", a nie kija na jętke majową. W tym roku łowiłem podczas jętki pare razy (dość sporymi muchami) kijem 8'8" #4 i naprawde nie było powodów do narzekań, nie wyklucza to faktu, że może #5-tka lub 6-tką łowiło by się lepiej.
Aha, czy przy naprawde mocnym wietrze jest szansa na dobrą rójke? Pytam z czystej ciekawości.. Jakoś nie mam szczęścia do mocnego wiatru.
Próbowałem wieloskładów i to czuć w ręce kij już nie ma tak przyjemnego wyważenia i pracy dotyczy to też Sage.A spiningi i muchówki i inne kije łączy to samo i tylko w muchówkach istnieje dziwna moda na wieloskłady. Absurd to 6 części na 8 stopach.
Jak widać tyle opinii co wędkarzy. Mi tam wieloskłady się podobają, może nie 6-cio częściowe, ale 3 częsci to minimum. Po prostu nie wyobrażam sobie podróżowania z półtora metrową tubą. Różnice w wędkowaniu napewno są, ale z wypowiedzi kolegów na różnych forach i moich prywatnych doświadczeń moge wnioskować, że nie zawsze na korzyść wędek dwuskładowych. Wędki dwuskładowe są z reguły wolniejsze i może akurat to podpasowało Ci bardziej?
Co do porównywania muchówek do spiningów to jest dopieo absurd. Rozkład sił działających na wędke w spiningu i muchówce jest diametralnie różny. Zauważ, spining z punktu widzenia fizyki niewiele się różni od gruntówki, sposób wyrzucenia przynęty jest podobny (rozkład) i całkowicie odmieny od tego w metodzie muchowej.
Poczytaj też na forum o rozkalibrowanych łączach w kijach.
Gdzie? Może daj jakiegoś linka. Mnie to narazie omija..
pozdrowienia
Michał
|