Odp: konfiguracja dla poczatkujacego - czy dobra?
: : nadesłane przez
Salmo01 (postów: 386) dnia 2006-03-06 04:28:01 z *.dsl.emhril.ameritech.net
ok sorki:) Ja tez nie jestem profesionalista-amerykanskie ryby sa inne niz te w polsce-sa cholernie mocne.Ja uzywam na lekkie lowienie w malych potokach i rzeczkach wedke klasy AFTM#4 o dlugosci 8.5stopy, jesli lowie male pstragi, bassy i cos podobnego do jelcy czy jazi, lowienie takim sprzetem jest bardzo wygodne.Jezeli wybieram sie na grube steelheady (migracyjna forma pstraga teczowego)czy wielkie browny(migracyjna forma pstraga potokowego) to uzywam wedziska AFTM#6 jesli lowie na imitacje ikry czy nimfy roznych rozmiarow.Jesli zas jesienia wybieram sie na wsciekle lososie to biore sztywna St.Croixa AFTM#8. Ja ogolnie, wedlug mojego doswiadczenia to polecilbym na polskie wody wedke w klasie #5 na male rzeczki i potoki lub #6 na wieksze rzeki takie jak San czy Dunajec.Na te wedki mozesz lowic z powodzeniem wszystkie metody polowu na muche.Szukaj raczej wedki o sredniej akcji, bo sztywna jest latwiej zerwac rybe.Ja zadko uzywam przyponu z zylki o mniejszej srednicy jak 0.22mm, czesto zas 0.25mm-powod:ryba czesto jak walczy bije lbem o kamienie i przeciera zylke.I jakos nie mam problemu takiego ze ryby sie plosza czy nie biora.
Twoja konfiguracja moim zdaniem jest absolutnie prawidlowa, ba niejeden poczatkujacy chcialby miec taki sprzet po raz pierwszy.Pozdrawiam!