| |
Czy wodery z butami (i filcową podkładiką) nie mogą być uniwersalne ? Przecież na chłodne dni wystarczy włożyć polarowe spodnie. Jeżeli takie wodery istnieją to jakiej firmy i gdzie to można kupić?
Sorki, ale nie końca rozumiem w czym problem...Napisałem Karolowi że musi się zdecydować na jeden z wariantów - wodery z butami lub śpiochy. Są dwie szkoły : jedni wolą wodery jako całość inni spiochy+buty. Wybór jest istotny, bo później juz raczej nie ma odwrotu - za duże koszty.
Co do uniwersalności - nie da rady. Mam oddychające gacie od paru lat i mimo ich niewatpliwych zalet w dniu dzisiejszym błogosławiłem Cabelasowe neopreny 5mm. Dzień był ciepły, ale co z tego. Wda niosła bardzo wysoką, zimną wodę, 90 % łowienia byłem zanurzony powyżej pachwin, czasem aż po nerki. Nie ma żartów - żaden polar nie da takiego komfortu cieplnego jak neopren.
Reasumując - zestaw optymalny :
1. Śpiochy - neopreny minimum 4mm (w przypadku woderów neopren koniecznie wyłożony w bucie)
2. Lekiie spiochy na lato - optymalnie oddychające, gorsze PCV lub guma.
3. Para butów z filcem nabijanym kołkami.
4. Para butów z dość miękkim, gumowym protektorem.
Do tego oczywiście duperele z polaru, rhovylu, kurtka z goretexu
Teraz mozna juz kombinować do woli. Wiosna, lato, jesień, zima. Minus oczywisty to koszty i kłopotliwe przechowywanie tylu gratów. Plus największy to Twoje zdrowie.
Oczywiście, że mozna się obejść bez tego wszystkiego. Mój zanjomy wysmienicie łowi na długą nimfę pozostając na brzegu rzeki - jemu starczają kaloszki. Dla kogoś kto lubi podróżować, łowi w górach i na Pomorzu powyższe zakupy są wskazane.
Pzdr,
Darek
P.S. Jeśli nie rozwinałem tematu we właściwym kierunku to proszę o korektę
|