| |
Nie mieszkam w Lublinie od 5-u lat , teraz mam bliżej na Dunajec , ale rzeczywiście Zbyszek Kawalec zbroił większość moich wędek ,
Orvis ma specyficzne kije , ktore nadają sie do określonego sposobu łowienia , kij przeznaczony do mokrej, czy nimfy powinien byc tak uzywany .
Ich charakter narzuca sposob łowienia.
Nie dyskutujmy o wyzszosci swiat , ale sa niektore swietne kije w tej firmie takze .
Zawsze bedzie to jednak inne wlokno niz typowy IM XXX , Orvis ma swoja specyfike i mozna to lubic albo nie ,
Wiekszosc twedek Orvisa kupowalem oryginalnie uzbrojone po probach , bo dopiero wtedy wiedzialem , czy kij bedzie mi lezal , czy nie ,
Raz tylko kupilem kij zbrojony w Anosie i byly to najgorszy wybor z mozliwych .
|