| |
,,A bardziej FUJ, jest używanie haków zadziorowych i wielu innych rzeczy powszechnie stosowanych przez wędkarzy niż 0.7 cm kawałka pianki''
To trochę prawda, jeśli rybę chcemy wypuścić. Osobiście używam bezzadziorów, które przy okazji nie niszczą pianki w pudełkach.
Właśnie dzięki hakom bezzadziorowym odkryłem WT Winstona, i mi już nie spadają ryby tak, jak z innych, szybszych wędeczek.
Tak do końca nie można byc jednak dobrym, bo zgodnie z takim tokiem myślenia należałoby przestać łowic ryby, i iść rzucac na trawkę.
|